wtorek, 24 stycznia 2012
śnieg się z deszczem zmieszał
wśród wieczornych chmurzysk
koty się ukryły
i śmieją się z burzy
zapłonęły gwiazdy
nad burzy kołderką
błotnistą ulicą
kot już przebiegł lekko
poniedziałek, 16 stycznia 2012
gwiazda wieczorna na niebie
światło swe rzece posłała
za chmurą śnieżną swą jasność
jak pod kołderką schowała
zbiegły się jeże wiewiórki
blasku swej gwiazdy spragnione
anioł już chmurę odganiał
znad rzecznej wody spienionej
poniedziałek, 09 stycznia 2012
chmury kłaniały się słońcu
deszcze uciekły daleko
kot przebiegł cicho swą drogą
schował się w krzakach nad rzeką
anioła śpiewem zwabione
zbiegły się jeże i myszy
ptak wśród gałęzi trzepotał
jego też anioł usłyszy
niedziela, 08 stycznia 2012
księżyc przebiegał swą trasą
łódź srebrna niebem płynęła
w kocie zajrzała kryjówki
nad każdym domem stanęła
anioł nad łodzią przeleciał
kocie kryjówki odwiedził
serca napełnił nadzieją
ciche marzenia wyśledził
środa, 28 grudnia 2011
zmierzch już szybki zapadł
na wszystkich ulicach
gwiazdy blask swój siały
przy kocich piwnicach
anioł leciał w chmurach
wypatrzył już koty
gdzie głód zimno bieda
tam kieruje loty
wtorek, 25 października 2011
jesienne liście swój dywan
nad bezegiem rzeki utkały
w czerwieni, złocie i brązach
koty wzór piękny wybrały
anioł im ścieżki przebiegał
harfą mu słońca promienie
koty na skrzypcach zagrały
spełniło się ich marzenie
czwartek, 20 października 2011
chmury płakały nad miastem
strumień popłynął ulicą
po stawie krople bębniły
łabędź w szuwarach gdzieś zniknął
kot przebiegł szybko pod krzakiem
drepczą pod drzewem gołębie
śpiewał im święty Franciszek
karmę im sypał przy dębie
środa, 12 października 2011
chmury swój namiot rozbiły
nad rzeką ogień zapłonął
liście jesienne jak dywan
pod drzewem już ułożone
deszczu strumienie płynęły
nocy piosenki śpiewały
w krzakach kot bury się ukrył
na drzewach sowy się śmiały
poniedziałek, 03 października 2011
Jesienny wietrzyk zaszumiał
głaskał jabłonie i grusze
dymy błękitne w dal szarą
uniosły liści już dusze
jeż ścieżką cicho przedreptał
kot skrył się w swojej altanie
anioł im drogi prostował
niech dobro tylko się stanie
poniedziałek, 26 września 2011
błękitne dymy płynęły
nad ziemią snuły się nisko
liści w nich duchy zaklęte
leciały nad uroczysko
kot przebiegł cicho ogrodem
duch go przeniknął jesieni
ogrzał się ogniem na chwilę
nim sen mu w Dom się zamieni